Gimnazjum Nr 1
im. Adama Mickiewicza
w Reszlu

Jesteś tu: strona główna < Ekozespoły - inne < I MIEJSCE W KONKURSIE WOJEW?DZKIM! ⁄

Gimnazjum w Reszlu - Ekozespoły - inne

I MIEJSCE W KONKURSIE WOJEW?DZKIM!

3 kwietnia 2007 r. odbyła się w Zespole Szkół Budowlanych konferencja podsumowująca wojewódzki konkurs ekologiczny "Las znany i nieznany", który odbywał się pod patronatem Zarządu Okręgowego Polskiego Związku Łowieckiego.

Organizator konkursu - ZSB w Olsztynie stawiał sobie za cel konkursu kształtowanie wśród uczniów wrażliwości i poczucia poszanowania przyrody oraz ukazanie piękna i magii lasu, żyjącej w nim zwierzyny a także umiejętność przekazania swoich obserwacji w formie listu lub albumu.

Daria Domaradzka, lider ekozespołu Szkolnego Koła Ekologicznego "Ekozespoły" i uczennica trzeciej klasy Gimnazjum Nr 1 w Reszlu otrzymała I miejsce w tym konkursie w kategorii "Piękno lasów Warmii i Mazur w liście do...". Opiekunem pracy była Elżbieta Majcher.

Daria napisała list, który zyskał uznanie w oczach jury. Fragmenty tego listu można było usłyszeć na konferencji, co było bardzo miłym akcentem doceniającym pracę uczestników konkursu.

Konferencji towarzyszyły występy uczniów Zespołu Szkół Budowlanych w Olsztynie, którzy zaśpiewali piosenki chwalące urodę naszych lasów i podkreślające walory przyrody polskiej.

Treść listu

"Reszel, 28 grudnia 2006

Droga Aneto!

Wybacz, że nie odzywałam się do Ciebie tak często, jak sobie obiecałyśmy. W końcu znalazłam wolną chwilkę, więc skrobnę co nieco. Pewnie zastanawiasz się, dlaczego akurat teraz piszę? Zastanawiasz się? Otóż znalazłam w życiu nową pasję. A tą pasją jest (tylko nie parsknij śmiechem) las. Wiem, pewnie uważasz, że to banał, że jestem nienormalna (zakochiwać się w lesie - też coś). Trochę mnie przeraża, co sobie możesz teraz o mnie myśleć, ale zaraz wszystko Ci wyjaśnię. Chciałabym Ciebie przy okazji namówić do przyjścia do takiego lasu, pełnego zieleni i spokoju. W związku z tym, zapraszam Cię do mnie (na Warmii i Mazurach nie trudno o pełen zieleni, czysty las). Wiem, że w Twoich okolicach jest bardzo mało zieleni, wszędzie tylko szare pola i miasta. A ja chciałabym się podzielić z Tobą moimi wrażeniami i odczuciami związanymi z obcowaniem z przyrodą. Może to nas o coś wzbogaci? Kto wie?

Moja pasja, ten "mój" las, to nie taki zwykły las. To las na Warmii i Mazurach, na terenie Zielonych Płuc Polski. Chyba nie ma czystszych, mniej zdegradowanych miejsc w Polsce, może nawet w Europie. Nie twierdzę, że lasy w innych rejonach Polski czy Europy są mniej okazałe. Owszem, są piękne, nawet bardzo, ale lasy Warmii, Mazur… mmm, kiedy zamknę oczy - widzę zieleń, odczuwam spokój; odgłosy leśne wracają jak bumerang.

Pewnie spytałabyś, jak się tam czuję? Otóż tam nie czuję się "normalnie", tak jak w innych miejscach. Lasy - tajemnicze, intrygujące swoją okazałością miejsca, czynią coś takiego, że zdaję się "tonąć w zieloności". Las sprawia, że odzyskuję spokój wewnętrzny, wzbiera we mnie energia, emanuje radość i szczęście. Patrząc, jak natura "żyje własnym życiem", mogę podświadomie odpocząć od wszelkich problemów. Las jest dla mnie taką przyjemną "odskocznią", na której mogę na spokojnie przemyśleć nurtujące mnie sprawy.

Wyobraź sobie, że naprawdę w lesie czuję się wolna. Któregoś dnia wybrałam się do pobliskiego lasu. Z dala od trosk codzienności, mogłam się naprawdę odprężyć i zrelaksować. Rzeczywiście, las to miejsce, gdzie każdy może ukoić ciało i zmysły. Z lasu emanuje taki błogi spokój, niczym nie zakłócony. To chyba jedyne miejsce na Ziemi, w którym nie czuję się jak intruz. Zawsze, kiedy tam jestem, mam wrażenie, że rośliny, zwierzęta i ja tworzymy całość. Jeżeli dobrze wtopisz się w tło lasu, masz możliwość zobaczenia niespotykanych na co dzień zjawisk. "Flirt" ptaków, gody jeleni, nadzwyczajna opieka maciory nad małymi warchlakami…coś wspaniałego.

W lesie zawsze panuje taki mistyczny klimat, będąc tam, czuję, że jestem świadkiem czegoś ważnego. Myślę, że lasy Warmii i Mazur naprawdę potrafią intrygować i fascynować.

Coraz częściej wydaje mi się, że sami nie doceniamy tego, co mamy - nie dostrzegamy piękna naszych lasów. Niedawno gościła u nas rodzina z zagranicy. Chcieliśmy ich trochę oprowadzić po "naszych zielonych terenach". Zabraliśmy ich do pobliskiego lasu. Byli wręcz zachwyceni, tym co zobaczyli, nie mogli uwierzyć, że istnieją jeszcze tak piękne, naturalne ekosystemy. Dla nich to było coś rzadkiego, a my mamy to na co dzień !. Zdałam sobie wtedy sprawę z tego, że warto doceniać i sławić naszą ojczystą przyrodę, która jest naprawdę wyjątkowa.

I rzeczywiście mamy czym się chwalić; mamy prawo być dumni z warmińsko - mazurskich lasów. Anetko, moje wrażenia o naszych lasach są bardzo pozytywne i myślę, że Twoje również będą.

Pewien człowiek, którego imienia jednak nie znam, pięknie wyraził się o pobycie w lasach: "Kto by tracił czas na zmartwienia, kiedy lśni rosa, liście szeleszczą, pająk ucieka do kryjówki, a niebo odbija się w kałuży". Takie sentymentalne, piękne podejście… . I zapewne coś w tym jest, bo moje przeżycia, będąc w "krynicy zieloności" są tak wielkie, że nie sposób jest je opisać słowami. Aneto, musisz przyjechać i sama to poczuć. Kiedy tylko jestem w lesie, odkrywam coś nowego. Może to jest cały fenomen lasu; nigdy się nie nudzisz i za każdym razem będąc tam, nie możesz uwierzyć, że widzisz coś tak wspaniałego. Nie możesz zrozumieć jak ktokolwiek lub cokolwiek mogło stworzyć takie "cudo". Kiedyś zastanawiałam się, czym tak naprawdę jest dla mnie las. I doszłam do wniosku, że póki co, jest moim całym życiem. Ośmielę się stwierdzić, że las jest namiastką raju na Ziemi. Może Bóg zlitował się nad ludźmi, patrząc, jak cierpią i dał im trochę powodu do pociechy - stworzył lasy. Jednak oni, jak zwykle okazali się naiwnymi, małymi ludźmi i swoje wielkie bogactwo zamienili w "śmietnik". Aneto! Nie wyobrażasz sobie jednak, ja czyste i śliczne są lasy na Warmii i Mazurach. Będąc tam, patrząc na naturę, od razu poprawia mi się humor. Tryskam energią i wszyscy mnie pytają, czy ja się czasem czegoś nie "najadłam" lub gdzie tak świetnie odpoczęłam. Szczerze mówiąc sprawia mi to ogromną przyjemność.

Las jest dla mnie światełkiem, miejscem, gdzie mogę pójść, bez obawy, że mnie "odrzuci’. Kiedy wszyscy zawiodą, (o ironio!) pozostaje mi właśnie las. Mogę pójść, wykrzyczeć się, wypłakać w samotności, wyciszyć się. Mając "zszargane" nerwy, las uspokaja, odnawia siły witalne. Nie bez znaczenia jest również fakt, że las jest miejscem odznaczającym się wysokimi walorami zdrowotnymi. Aneto! Chcąc wyostrzyć sobie zmysły, udaj się do najbliższego lasu. Będąc wiosną w "młodniku" (cierpiałam wtedy na przewlekły kaszel i katar), wdychając czyste powietrze przesycone zapachem świerku i sosny, wyleczyłam swoje dolegliwości. To była dla mnie tak wspaniała "inhalacja", że od tamtej pory powtarzam ją regularnie.

Artur Schopenhauer powiedział, że "Wszystko, co doskonałe, dojrzewa powoli". Te słowa można również odnieść do lasów. Las rośnie powoli, ale kiedy już osiągnie pełnię swojej okazałości, trudno oprzeć się jego urokowi. Znam niewielu ludzi, którzy nie lubią przebywać w lesie. Z resztą, na Warmii i Mazurach czy to młody czy stary las, nie ma różnicy - wszystkie mają swój wdzięk i czar, którym potrafią "omamić" niejednego wrażliwego człowieka. Nigdzie indziej, jak w lesie, nie można doświadczyć takich wrażeń… Warmia i Mazury to naprawdę wyjątkowy punkt w Polsce pod względem lesistości.

Nie wierzysz? Szczerze mówiąc, nie dziwię Ci się. Ale postaram się Ciebie przekonać, co do tej kwestii. Najpierw fakty i liczby. Wspomniana przeze mnie lesistość, tutaj, u nas - na Warmii i Mazurach - sięga ponad 30%. Nieźle, co? Większość z nich to bory sosnowe, te tajemnicze, niezgłębione, ogromne lasy iglaste, z gigantycznymi sosnami, pięknymi zwłaszcza zimą. Dodatkowo lasy w północno - wschodniej Polsce uznawane są za rzeczywiście najczystsze, o najlepszym stanie drzewostanu w Polsce.

Ponadto chciałabym, abyś wiedziała, jak wielką "fabryką tlenu" są lasy w mojej okolicy. Biorąc pod uwagę fakt, że 20 dużych świerków pokrywa dzienne zapotrzebowanie człowieka na tlen, a dobowe zapotrzebowanie na tlen 2500 osób wytwarza 1ha lasu liściastego (700 kg tlenu!), to pomyśl, dla jak wielkiej liczby ludzi lasy warmińsko-mazurskie są w stanie "dać życie". Również lasy w północno-wschodniej Polsce, tak jak wszystkie inne w kraju i na świecie, pełnią funkcję "oczyszczalni powietrza", "filtratora" z dwutlenku węgla, pyłów przemysłowych, i innych zanieczyszczeń atmosfery (m.in. SO2 i NO). A kiedy sobie tak człowiek pooddycha świeżym powietrzem, to od razu inaczej patrzy na świat.

Lasy Warmii i Mazur różnią się od lasów na innych terenach Polski pod względem dóbr leśnych pozyskanych przez człowieka. Są one wielkim bogactwem regionu. Przynoszą duże korzyści gospodarcze, dostarczają przede wszystkim drewno, jak również żywicę, korę, grzyby, wiklinę, owoce, cenne zioła oraz zwierzęta łowne.

Ponadto nasze lasy spełniają wiele funkcji ochronnych, rekreacyjnych i turystycznych, m.in. chronią przed wiatrem i hałasem, regulują stosunki wodne oraz są niezwykłym miejscem wypoczynku. Nie bez kozery na naszych terenach dość rzadko spotyka się wichury lub powodzie - a to wszystko z powodu lasów. Jeżeli mówi się, że warto w wakacje wybrać się gdzieś, aby obcować z naturą, rzeczywiście odpocząć, to na pewno nie ominie się kwestii wyjazdu do lasu na Warmię lub Mazury.

Wielkim walorem lasu na Warmii i Mazurach jest także ogromna obfitość roślin i zwierząt. Fauna i flora na naszym terenie jest niewiarygodnie bogata i różnorodna. Można tu spotkać dziki, jelenie, bażanty, zające, lisy, kuny, jaki, wiewiórki, wiele gatunków ptaków. Rośnie również wiele ciekawych, unikalnych roślin, m.in. wiele rodzajów drzew, krzewów, kwiatów, paproci.

Aneto, uwierz mi! O każdej porze roku, w lesie na Warmii i Mazurach jest wyjątkowo. Wiosną rozkwitają przebiśniegi, krokusy i przylaszczki . Wówczas w lesie najłatwiej można zaobserwować, jak przyroda budzi się do życia. Latem zaś w lesie można doznać przyjemnej ochłody, zasmakować jagód, dzikich malin, poziomek… Jesień w lesie to długie spacery, obserwacja natury przygotowującej się do zimy. O tej porze roku ściółka leśna obsypana jest oczywiście dywanem różnobarwnych listków oraz wychylającymi się spod nich grzybami. Zima przynosi ze sobą chłód i śnieg, który przepięknie przykrasza drzewa leśne. W moim regionie - o najsurowszym klimacie w Polsce - szczególnie wyraziście widać zmieniające się pory roku, a wraz z nimi zmieniający się las. Ciekawa jestem, która pora roku najbardziej Tobie podoba się w lesie?

Lasy mojej okolicy stały się moim drugim domem. A o dom, tak jak o wszystko, do czego jesteśmy przywiązani, gdzie przebywamy z wielką przyjemnością, trzeba dbać. Wówczas las staje się dla nas nie tyle wartością materialną, co duchową. Lasy Warmii i Mazur wzmacniają siły witalne, uspakajają, przyciągają i rozbudzają pozytywne emocje, leczą różnego rodzaju choroby.

I wiedz, że nie chodzi tu tylko o olejki eteryczne skupione w roślinach. Każdy zagajnik ma swoją duszę.

I po raz kolejny w tym liście, chciałabym Cię namówić, abyś Ty również spróbowała pobyć w lesie na Warmii i Mazurach. Sądzę, że zauroczy Cię jego piękno, zaintryguje tajemniczość, niesamowitość, zaskoczy bogactwo dóbr, przyciągnie czystość i spokój, "uzależni" czyste powietrze i zapach lasu.

Las, szczególnie ten z rejonu północno-wschodniej Polski - krynicy spokoju i dzikiej natury - ukoi Twoje ciało i duszę; sprawi, że poczujesz się jak nowonarodzona.

Może to, co piszę, wydaje Ci się "przesłodzone", nie trafia tak, jak bym chciała, ale wiedz, że nie wszystko, niestety, da się opisać słowami. Musisz sama tego doświadczyć.

Dlatego Aneto, już dziś zapraszam Cię do mnie, na Warmię i Mazury, na ekologiczną wycieczkę do lasu. Tylko my dwie i las, drzewa i zieleń… Tyle mam Ci do opowiedzenia i pokazania, tak dawno się nie widziałyśmy. Przyjedź i poczuj, jakie to takie niesamowite, kiedy słychać "jak bije olbrzymie, zielone serce przyrody".

Ściskam,
Darka"

opublikowano: 2007-04-29, © Elżbieta Majcher.,

dodaj komentarz

fot. Elżbieta Majcher.
Sponsorzy i organizatorzy konkursu (od prawej Alicja Szarzyńska, kierownik OCEE w Olsztynie, od lewej -drugi w kolejności, dyrektor ZSB w Olsztynie)
fot. Elżbieta Majcher.
Na konferencji można było usłyszeć fragmenty nagrodzonych listów, m.in. Darii Domaradzkiej.
fot. Elżbieta Majcher.
Daria Domaradzka, zdobywczyni I miejsca w kategorii "Piękno lasów Warmii i Mazur w liście do..."